sobota, 3 maja 2014

2.

Nie zdążyła im powiedzieć gdyż Luke oświadczył się jej tuż przed jej ucieczką. On się jej oświadczył, ona powiedziała nie, po chwili leżała skulona na podłodze, on wcisnął jej pierścionek na palec, podniósł do góry za włosy i posadził na kanapie, sam wyszedł do łazienki, a ona podeszła do drzwi i powiedziała "każdy twój czyn, niesie za sobą konsekwencje, nie wyjdę za ciebie", po czym wybiegła, a on za nią.
Nie mieli kiedy się dowiedzieć.
A teraz leżała w sali szpitalnej podłączona do aparatury, która pomagała jej żyć. Liam i Louis poszli spać. Wziął do ręki jej drobną dłoń i przejechał kciukiem po pierścionku. usiadł przy niej nie puszczając jej dłoni. Przy świetle 'dnia', które wpadało przez okno, odnalazł jej twarz. Nie było już na niej krwi. ani na twarzy, ani na szyi, ani na rękach. była trochę blada przez co wyglądała na jeszcze bardziej słabą i bezbronną. Schował jej dłoń w jego rękach. Próbował ogrzać jej zimne ręce, więc zbliżył jej dłoń do swoich ust i chuchnął na nią, po czym przejechał po niej kciukiem i już chciał pocałować gdy zauważył pierścionek i wyszeptał tylko:
"mam nadzieję, że nie zrobisz tego i nie zgodzisz się na własną śmierć" .

Rano w szpitalu był Luke z kwiatami. Przeprosił ją, ale również groził, że jeśli nie wróci ze szpitala do domu, to tego pożałuje.
Gdy następnego dnia przyszli odwiedzić ją do szpitala nie zastali jej tam. Lekarze poinformowali ich, że Hope wypisał jej narzeczony z samego rana.
Po tym wydarzeniu nie widzieli jej przez kilka miesięcy. Nie widywali się z nią. Nie mogli, bo on zamknął ją w pokoju i dostarczał tam jedzenie, przychodził tam. To był dla niej spokojniejszy okres.
Później we wrześniu nagle Luke zabrał ją do nich do domu. Rozdawali zaproszenia na ślub. On starał się uśmiechać. Ona nawet nie próbowała. Gdy on szedł z nią do samochodu, Niall zatrzymał Hope.
-Nie przyjdę-wyrzekł stanowczo.
Hope tylko spojrzała w dół, po czym usłyszała krzyk Luka za nią, więc delikatnie przejeżdżając po dłoni Horana wybiegła do narzeczonego. 
Po raz kolejny zobaczyli ją dopiero na ślubie. Stała tam w białej sukience do ziemi i patrzyła w przestrzeń. Jej twarz nie wyrażała żadnych uczuć. Wszyscy siedzieli jak na szpilkach, bo głośno było o tym, jak on ją traktował. Tylko jego rodzice byli zachwyceni. Jej rodziców nie było. Nawet ksiądz dwa razy powtarzał kwestię "Jeśli ktoś zna przyczynę, dla której ta para nie może zostać małżeństwem niech powie ją teraz lub zamilknie na zawsze". I co prawda było słychać jakieś szepty, ale nikt nie powiedział nic na głos. Gdy Pan młody powiedział już tak i przyszedł czas by jego wybranka zrobiła to samo, ona milczała. Luke się denerwował, a zaproszeni bali.
Nagle upadła. Zemdlała i spadła po schodach tuż pod nogi zaproszonych. Drużby zeszły spod ołtarza i uklękły przy Pannie młodej. Ktoś zadzwonił po karetkę. Po chwili podszedł do niej Luke. Już miał ją kopnąć, aby się obudziła, ale widząc tych wszystkich ludzi opanował typowy dla niego odruch.
Kucnął przy niej i zaczął udawać troskę w myślach wyklinając ją.

7 komentarzy:

  1. Świetne. Czekam na następny.
    Piszesz czy tlumaczysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę sama! I wielkie dzięki, to duża motywacja tym bardziej na początku xx

      Usuń
    2. W takim razie gratuluje,bo świetnie piszesz.
      Lukea mam kojarzyc z hemmingsem lub brooksem?

      Usuń
    3. Tak właściwie, to Luke to tylko imię. Zobacz Bohaterowie p.1, tam jest on przedstawiony pod postacią Chrisa Browna :) x

      Usuń
  2. o matko świetny! pisz szybko następny proszę xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgaduje,ze glowna bohaterka będzie z Harrym a nie z Niallem..
    Świetnie piszesz i czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świeeeeeetnyyyyyyyyyyyyyyyyyyy to wiesz, już mnie uzależniłaś, a mam jeszcze lekcje.
    @ignorance__xx

    OdpowiedzUsuń